This is Photoshop's version of Lorem Ipsn gravida nibh vel velit auctor aliquet.Aenean sollicitudin, lorem quis bibendum auci. Proin gravida nibh vel veliau ctor aliquenean.

FOLLOW ME ON INSTAGRAM

+01145928421
mymail@gmail.com
  • No products in the cart.

Blog

Zarabiaj jako bloger

Zarabiaj jako bloger – recenzja kursu i coś jeszcze

Temat zarabiania w internecie wywołuje wypieki na twarzy wielu osób. Jest to praca marzeń, gdyż większość z nas ma wyrobione zdanie w temacie. Prasa serwuje nam na ten temat więcej mitów niż faktów. Widzimy „szafiarki” na ściankach i już w głowie kotłują się myśli od – „ja też bym tak chciała” do te „dziewuchy nic nie robią wzięłyby się do porządnej roboty.” Tak, myśląc „zarabiaj jako bloger” oczami wyobraźni widzimy te miliony spływające do nas za ten świetny filmik z internetu , który osiągnął dwa miliony odsłon. Myśląc „zarabiam w internetach” dostajemy mnóstwo paczek z darmowymi produktami od firm, które błagają by na naszym blogu pojawił się o nich wpis. Tak, krąży wiele mitów na temat blogowania, zarobków i innych tego typu rzeczy.

Na czym zarabia bloger?

„Prowadzę bloga i chciałabym zacząć na nim zarabiać” – często spotykam się z tym stwierdzeniem. Tak samo często jak z pytaniem „na czym zarabiają blogerzy?”. W wielkim skrócie, blogerzy zarabiają na : reklamie (nie oszukujmy się jako mało wpływowa osoba nie zarobisz na tym kokosów), współpracy, produktach, konsultacjach, szkoleniach(blogi eksperckie). I każda z tych form ma wiele odcieni. Każda z nich wymaga pracy. Pieniądze zawsze przychodzą do tych, którzy ciężko na nie pracują. Na czym Ty możesz zarabiać? No i tu zaczynają się schody. Moja droga do określenia czy ja w ogóle mogę zarabiać i na czym, trwała jakieś 6 miesięcy. Twoja może dłużej, lub krócej. Na pewno krócej, gdy ktoś poprowadzi Cię za rękę. Mnie poprowadziła Maja (Santi), za co jestem jej niezmiernie wdzięczna, bo pokazała mi drogę , której nie znałam, a którą z przyjemnością dziś podążam.

Polska a USA

Dziwny nagłówek co? :) Dlaczego ni z gruszki ni z pietruszki wtrąciłam taki fragment? Otóż w Stanach Zjednoczonych znajdowanie swojej ścieżki w formie zarabiaj jako bloger , zarabiaj w internecie itp. jest bardzo popularna. Tam też powstały kursy na ten temat. Jest szkoła Marie Forleo, jest program Be True Brand You Kimry Luny – oba kosztują tysiące dolarów. Mają też tysiące chętnych z całego świata. Mamy to szczęście, że w Polsce te ceny są adekwatnie niższe. Ja traktuje wszystkie kursy, które przeszłam jako inwestycja. Ten o którym mowa – najbardziej.

Zielona w blogowaniu

Przystępując do kursu „Zarabiaj jako bloger” nie miałam nawet bloga. Nie umiałam go też zrobić, ale tu na pomoc przyszedł kurs Eweliny Muc (jej kurs recenzowałam TU). „Zarabiaj …” kupiłam w ostatnich godzinach jego sprzedaży, bo last minute się o nim dowiedziałam i coś we mnie drgnęło. Pomyślałam, kurczę … to jest dla mnie. Nic więcej nie wiedziałam. Mówię Ci to dlatego, gdyż jeśli Ty nie wiesz jeszcze w czym jesteś dobra, ani nawet o czym mogłabyś pisać na blogu, to jesteś w tym samym miejscu w którym byłam ja jesienią 2015 gdy ruszył kurs. Właśnie minął rok, a ja od pół roku bloguje z powiększającym się gronem czytelników, fanów i wiedzy (jestem wiedzoholikiem).

Każdy potrzebuje kopa

W takim sensie pozytywnym :) Kopniaka do działania, kopniaka do realizacji zadań. Potraktuj ten kurs jako ten kopniak właśnie. Szkoda życia na to by przeleciało ci przez palce. Zgłaszają się do mnie osoby, które z różnych przyczyn nie mogą podjąć „zwykłej” pracy, a praca blogera może być skrojona na miarę. I tak nazwałam prowadzenie bloga – pracą. Mamy rok 2016, wiele zawodów odchodzi w zapomnienie, nowe się pojawiają. Kiedyś nie było informatyków, bo nie było komputerów. Technologia poszła tak daleko do przodu, że nikogo nie powinno dziwić że na blogu można zarabiać, i to nie na reklamach adSense.

Dlaczego teraz?

A dlaczego nie? Jest takie bardzo mądre powiedzenie : „Za rok będziesz żałować, że nie zaczęłaś dziś”. Ja bardzo się cieszę, że rok temu podjęłam tę decyzję. Teraz patrząc wstecz, jestem z siebie dumna. Nie żałuj za rok, że coś cię ominęło. Czegokolwiek ta decyzja ma dotyczyć. Ponadto podejmując decyzję teraz, wzbogacasz się dodatkowo. Czym? Moim wsparciem, a chyba dobrze jest mieć Qursantkę na pokładzie ;) Tak mówią Ci, którzy mieli okazje ze mną pracować.

  • Kurs wersja standard – mój e-poradnik „Wszystko co chcesz wiedzieć o instagramie, ale boisz się zapytać”. Do tego indywidualna godzinna konsultacja na Skype z Qursantką. W zależności na jakim etapie swojej drogi online jesteś, mogę przyjrzeć się Twoim poczynaniom począwszy od powstawania twojego produktu/kursu online, po przyjrzenie się Twoim działaniom w social mediach i pomoc w wykreowaniu Twojego wizerunku. A może nie wiesz które social medium jest dla Ciebie najlepsze? Służę radą.

 

  • Kurs wersja VIP – Wszystkie bonusy z kursu standard plus : jeszcze jedna godzina konsultacji (łącznie 2h) na dowolnie wybrany przez Ciebie temat (przykłady powyżej). Artykuł/wywiad na temat twojego biznesu na mojej stronie qursantka.com (potraktuj to jako rodzaj reklamy). Chciałabym Cię także przenieść w świat mikro video. Są to krótkie od kilku sekundo do max. 2 minut video (im krócej tym lepiej), które są w stanie zawojować internet. Jeśli czujesz, że taka forma reklamy/kontaktu z twoimi odbiorcami jest dla ciebie to służę swoim „know how”, a także – osobiście stworzę takie reklamowe mikro video na temat twojego biznesu! Może ci ono służyć do wypromowania swojego biznesu/produktu/usługi.

Jak skorzystać z dodatków?

Wystarczy wejść na stronę TU . Wybrać opcje kursu (standard,zakup ratalny lub VIP), i w wiadomości w pisać hasło „qursantka”. I już :) Pierwsza lekcja pofrunie do Was 14 listopada, a wy zaczniecie niesamowitą przygodę. Skontaktuje się z Wami aby przekazać Wam moje bonusy. Jeśli macie jakieś pytania, nie krępujcie się. Napiszcie maila na contact@qursantka.com Dołącz też do GRUPY, i obejrzyj wszystkie nagrania od początku :)

 

Nabór do jesiennej edycji kursu zakończony.

 

Wiesz czemu dałam to zdjęcie? To moje postrzeganie drogi ku wolności :)

Droga do wolności

 

COMMENTS

  • Listopad 7, 2016
    reply

    O, jak się cieszę, że piszesz o Marie Forleo, uwielbiam ją! Jest tak pozytywną osobą, że nie sposób jej nie lubić i się nią nie inspirować. <3
    A co do blogów – są super! W tym momencie warto prowadzić bloga, aby budować swoją markę. Pokazywać ją i siebie, jako twórcę, światu.
    Zetknęłam się gdzieś ze zdaniem, że ludzie najpierw przychodzą do osoby, później po produkt. I tego się trzymam. :)
    Udanego tygodnia!

  • Listopad 29, 2016
    reply

    Bardzo wartościowy wpis. Czytałam go z wielkim zaangażowaniem i jeszcze większym pragnieniem zarabiania na swoim blogu. Marzy mi się ktoś, kto mną pokieruje i rozjaśni moje myślenie. Jedno jest pewne.Droga do stworzenia czegoś pięknego, wartościowego i czegoś na czym można zarobić- nie jest łatwa.Ciepło pozdrawiam.

POST A COMMENT