This is Photoshop's version of Lorem Ipsn gravida nibh vel velit auctor aliquet.Aenean sollicitudin, lorem quis bibendum auci. Proin gravida nibh vel veliau ctor aliquenean.

FOLLOW ME ON INSTAGRAM

+01145928421
mymail@gmail.com
  • No products in the cart.

Blog

Budowanie marki osobistej na snapchacie

Marka osobista na snapchacie

Dobra, odkryłaś już snapchata, założyłaś swoje konto, kojarzysz żółte logo z duszkiem … i co dalej? Dziś zajmiemy się tematem : Budowanie marki osobistej na snapchacie. Mówiłam Ci już jaki snapchat jest wspaniały, jaką wspaniałą przyszłość dla niego widzę w świecie blogowania i biznesu, a tu co? Raczej więcej pytań niż odpowiedzi. No to rozwiewam Twoje wątpliwości i zajmujemy się budowaniem marki na snapchacie, a dokładniej – możliwościami budowania marki osobistej.  Nie będę ukrywać, że na snapchacie najłatwiej „sprzedać” siebie. Słowo sprzedać należy wziąć w bardzo duży cudzysłów, gdyż na snapchacie nie dokonujemy sprzedaży bezpośredniej. Na snapchacie budujemy markę. A niczego łatwiej nie zbudujemy jak siebie. Tak jak już wspominałam we wcześniejszych moich artykułach : social media nie znoszą fałszu. Ludzie nie znoszą fałszu. Jeśli będziesz udawać kogoś innego – zjedzą Cie na przystawkę.

Zasady budowania marki osobistej na snapchacie

Aby było Nam jaśniej i klarowniej wypunktuje i rozpiszę podstawowe zasady made by Qursantka ;)

  1. Bądź sobą – Tak to jak takie „Just do it” z reklamy Nike, czyli wszyscy o tym wiedzą, ale nikt tego  nie robi. No może nie „nie robi”, ale zawsze jednak staramy się troszkę poudawać. No niestety, na snapie (i w życiu) nie wygląda to dobrze. To co ludzi przyciąga to autentyczność i szczerość.
  2. Znajdź na siebie pomysł – temat rzeka, ale przykłady : ja na przykład na snapie łączę dwie rzeczy, które wychodzą mi najlepiej „wiedza & rozrywka” Są dni kiedy przekazuje na snapchacie kawał porządnej i unikatowej wiedzy, a są dni, kiedy w snapowych filtrach wydzieram się do muzyki Beyonce, splatam to ze swoimi własnymi przemyśleniami i serwuje obserwatorom. W moim przypadku się to sprawdza, bo taka jestem – zwariowana. Mój ulubiony aktor/komik Kevin Hart, na snapchacie zawsze mnie rozbawi, bo z kamienną miną robi żarty kolegom, albo do nich „fika”. Czasem pokaże jak ćwiczy na siłowni albo spędza czas z rodziną. Kevin jest doskonale żonglującą mediami społecznościowymi marką osobistą. Na snapie jako „lilswag79”.
  3. Nie dubluj – Na snapie nie powtarzaj tego co napisałaś na facebooku, lub nie rób zdjęcia, które pokazujesz na instagramie. I to jest zasada, którą należy stosować na każdym social medium. Jeśli ktoś obserwuje Cię na wszystkich twoich kanałach, to będzie zirytowany widząc jedną i tą samą informacje. Jeśli już bardzo chcesz coś przewałkować, zrób to z głową. To znaczy na instagram wrzuć adekwatne zdjęcie, na facebooka krótki wpis, a na snapchacie dodaj coś o czym nie wspomniałaś ani na fejsie , ani na insta.
  4. Rozplanuj – Jeśli masz problem z wrzucaniem snapów : rozplanuj  je wcześniej. Spisz na kartce co chcesz mówić/robić/pokazać. Zrób to z głową. Wyjątkowość snapchata polega na tym, że masz TYLKO i AŻ 15 sek. To sprawia, że szybciej przechodzisz do meritum. Cokolwiek byś nie chciała na snapie pokazać jeśli ma się zawszeć w kilku/kilkunastu snapach pamiętaj, że musi mieć jak wypracowanie : początek – rozwinięcie – zakończenie. Przykład : Chcę pokazać obserwatorom jak zrobić deser w 10 minut. Początek : Informuje ich o tym co im teraz pokażę. Rozwinięcie – to pokazanie składników i metoda ich połączenia. Zakończenie : to pokazanie efektu końcowego i życzenie im smacznego ;)
  5. Streszczaj się – ale z głową. To, że masz 15 sekund, nie oznacza, że masz wyrzucać z siebie słowa jak karabin maszynowy. Te 15 sekund oznacza, że masz szanować czas odbiorcy. Na snapa wchodzą osoby, które, akurat mają minutę/dwie wolnego, bo np. czekają aż zagotuje się woda w czajniku, albo czekają w kolejce do kasy.
  6. Urozmaicaj – obserwator nie może się znudzić. Niech twoje „rozwinięcie” tematu (patrz pkt 4.) będzie urozmaicone. Nagranie + zdjęcie + grafika  zrobiona za pomocą snapowego długopisu. Nie musi być tego dużo. I oczywiście należy sie zastanowić co warto nagrać, a co wystarczy napisać. Powołam się na przykład z deserem – w tym wypadku zdjęciem może być lista składników lub ich zdjęcie z podpisem.

Wciąż masz dylemat co pokazywać?

Co pokazywać? To pytanie padało najczęściej. Nie ma jednej odpowiedzi, ponieważ co innego będzie pokazywała blogerka modowa, co innego pracownik korporacji, jeszcze co innego miłośniczka kotów. Ważne abyś to co zdecydowała się pokazać było częścią Ciebie i tego o czym piszesz na blogu, lub czym zajmujesz się na co dzień. A co wychodzi najlepiej na snapie? Story telling – opowiadanie historii (nie bez przyczyny tablica snapchata nazywa sie MY STORY). Snapchat bardziej niż którekolwiek inne medium zaprasza obserwatora do Ciebie. Uważam go za najbardziej intymnego i bezpośredniego w kontakcie z innymi. A oto trochę faktów o tym co pokazywane jest na snapchacie :

budowanie marki na snapchacie

źródło: snap

 

Przede wszystkim produkt ( odradzam początkującym snapowiczom promowanie własnego produktu od razu na snapchacie, nie wpływa to korzystnie na wizerunek marki osobistej ) 25%. Lifestyle czyli styl życia to 16%. Wydarzenia, eventy 15%, w dalszej kolejności „zza kulis”, pokazy mody i zdjęcia, 9% to wpływ celebrytów, którzy idą łeb w łeb z „wezwaniem do działania”. W ostatnich dniach takim miłym wezwaniem do działania zapisała się Maffashion, która na swoim snapchacie wspomogła zbiórkę pieniędzy dla dziecka w serwisie siepomaga.pl Bardzo aktywnie i emocjonalnie wspierała zbiórkę, która tak naprawdę bez udziału znanych osób prawdopodobnie skończyłaby się fiaskiem, gdyż do końca zbiórki zostało 24 godziny a do sukcesu brakowało 1,7mln złotych. Sprawa nabrała rozgłosu i doprowadziła do szczęśliwego zakończenia :) Tak działają social media … i snapchat ;)

Opowiedz mi historię

My Story na snapchcie to nic innego jak historia Twojej marki osobistej. Historia, której jesteś narratorem. Warby Parker (okulary słoneczne), mniej więcej tak opowiada swoją historię :

 

budowanie marki osobistej na snapchacie

źródło: J.w.

 

Oto przykłady jakie wykorzystywane są w biznesie ( możesz przełożyć to na budowanie marki osobistej na snapchacie). Pokazanie najnowszej wiosennej kolekcji w 11 snapach. Zespół firmowy tańczy w 8 snapach. Otwarcie nowego sklepu w 19 snapach. Teraz Twoja kolej. Opowiedz swoją historię :)

Wciąż pustka w głowie?

Umów się ze mną na konsultacje. Napisz do mnie na snapchacie : „qursantka”, lub odezwij się w mailu : contact@qursantka.com , coś wymyślimy na toje My Story ;)

COMMENTS

  • Czerwiec 17, 2016
    reply

    Fajny artykuł. Ja mam już pomysł na swojego snapa tylko w wirze różnych zajęć trochę zaniedbałam, ale muszę się poprawić:)

  • Czerwiec 19, 2016
    reply

    Cierpię na brak pomysłu, więc mało nagrywam, nie chcę zaśmiecać nikogo niepotrzebnymi informacjami. Mnie zniechęca jeszcze fakt, że większość moich filmików ma nieestetyczny zielony pasek z boku.

  • Czerwiec 20, 2016
    reply

    Moi obserwatorzy uwielbiają wręcz śmieszne filmiki, domagają się tego najwięcej jak się da, gdy mam słabszy dzień i po prostu sobie „brzęczę” do snapa, to oglądalność spada o 50%.

  • Czerwiec 20, 2016
    reply

    Dzięki. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że powinno być tak bardzo różnorodnie :) Naprawdę nie miałam nigdy czasu się zastanowić nad tym, czy faktycznie ludzi może zainteresować to, co robię :) Teraz dałaś mi do myślenia :)

  • Lipiec 5, 2016
    reply

    Strasznie dużo tych narzędzi teraz, powoli do mnie dochodzi informacja, że albo blog albo praca.

  • Lipiec 5, 2016
    reply

    Świetny post, ja cały czas jednak zastanawiam się, jak naprawdę skutecznie promować swojego Snapa

  • Lipiec 5, 2016
    reply

    Ja zbieram się do puszczania ‚mówionych’ snapów, aktualnie tylko robię zdjęcia. Nie lubię swojego głosu i przez to jestem zblokowana, choć wiem, że takie ‚mówione’ snapy lepiej się ogląda, nie mogę się przełamać! :)

  • Lipiec 5, 2016
    reply

    Ja nie mam konta na snapchacie, ale z tego co widzę ma on coraz większe znaczenie jeśli chodzi o rozwój marki. Chyba muszę się nad nim zastanowić, tylko nie mam pojęcia, jak znaleźć czas na ogarnięcie wszystkich tych mediów społecznościowych.

POST A COMMENT